1
8

“Obraz pożądania” i mroki ludzkiej duszy

Filmy opowiadające o świecie wielkiej sztuki nie bez przyczyny są uważane za intrygujące. Niejednokrotnie możemy jednak usłyszeć, że nie jest to kinematografia dla każdego. Czy jednak oznacza to, że amerykański thriller „Obraz pożądania” w reżyserii Giuseppe Capotondiego będzie czytelny jedynie dla wąskiej grupy odbiorców? Okazuje się, że wcale nie musi tak być. Najlepiej przekonać się o tym samemu zwłaszcza, że korzystając z telewizji internetowej film ten można legalnie obejrzeć bez wychodzenia z domu.

Obraz-mit i pęd ku posiadaniu

Film opowiada o losach Jamesa – krytyka sztuki, który otrzymuje niezwykłą propozycję. Może ona w jednej chwili doprowadzić do realizacji jego największych marzeń, może jednak również wpędzić go w tarapaty. Co przy tym szczególnie ważne, konflikt z prawem wcale nie musi być dla niego największym problemem.

Sam James jest osobą posiadającą talent i charyzmę. Szybko orientujemy się jednak, że nie ma on potencjału na bohatera opowieści o osobie, którą do celu prowadzi wysiłek i ciężka praca. Przeciwnie, James, choć świadomy swoich zalet, ani myśli, aby robić z nich taki użytek, jakiego się po nim spodziewamy. Potrzebuje pieniędzy, jest więc gotów przyjąć każde zlecenie, które będzie mu je gwarantować. Jeśli ma być to związane z doszukiwaniem się artyzmu w bohomazach, nie stanowi to aż tak dużego problemu, aby nie przejść nad tym do porządku dziennego. Obraz pożądania, o którym marzy ekscentryczny milioner Joseph, wymaga jednak znacznie większego zaangażowania, a my mamy okazję do śledzenia tego, jak wygląda walka o jego zdobycie.

Włoski klimat i amerykańscy aktorzy

Giuseppe Capotondi osadził swój film we włoskiej scenerii ciesząc oczy widzów pięknymi, sielankowymi wręcz plenerami. I trudno wyobrazić sobie lepsze tło dla historii, która tylko pozornie opowiada o obrazie pożądania – micie stanowiącym święty Graal dla kolekcjonerów. Szybko orientujemy się, że thriller opowiada o tym, jak zły i zepsuty może być człowiek, a na tle zewnętrznego piękna otoczenia takie zepsucie uderza jeszcze mocniej niż wówczas, gdy mamy z nim do czynienia w ciemnych, brudnych uliczkach.

Capotondi tworzy jednak niezwykły klimat charakteryzujący jego „Obraz pożądania” nie tylko dlatego, że umie dostosować otoczenie do swojej woli. Jego obraz nie byłby tak wyrazisty i uderzający, gdyby nie aktorzy. Każdy z nich jest inny, każdy ma inne doświadczenie, a jednak reżyser jest w stanie połączyć odtwórców głównych ról ze sobą w taki sposób, aby można było zachwycić się każdym z nich. Claes Bang, Elizabeth Debicki i Donald Sutherland mogą pochwalić się dużymi sukcesami i wyrazistością, partnerujący im Mick Jagger nie daje się jednak ani zastraszyć, ani podporządkować. Każda z czterech wiodących postaci w „Obrazie pożądania” jest przy tym zarówno wyrazista, jak i tajemnicza, co nie jest przecież efektem, który osiąga się w każdym obrazie.